Sprawdź co w trawie piszczy na Twitterze Zainspiruj się na Instagramie Zobacz cenne materiały na Pinterest Porozmawiaj na Facebooku

Halloween 2018

autorstwa Cezarego Kujawa

Halloween 2018

Dziś z okazji Święta Strasznej Dyni dodatkowy artykuł. Ale nie. Nie będzie o wyższości dyni ze światełkiem nad zniczem ze światełkiem, ani odwrotnie. Nie będzie też o tym czy powinniśmy bojkotować cmentarze czy warzywniaki i dyskoteki spod "ciemnej gwiazdy". Nie będzie o tym wszystkim dlatego, że jestem wyznawcą praktycznego zdobywania wiedzy. Tak jak pisałem już wcześniej, z każdej sytuacji możemy wyciągnąć wnioski na przyszłość.

Historia ludzkości w jednym zdaniu to mieszanka szans i problemów- jak powiedział kiedyś, jeno po angielsku pewien jegomość

Z szans powinniśmy korzystać, a z problemów wyciągać wnioski do działania. Dodatkowo, ważne jest by nie generować problemów tam gdzie ich nie ma, bo spójrzmy prawdzie w oczy - wystarczy nam tych, o które i tak się potkniemy. Cel więc na dziś jest taki, by nie szukać swar, ale skorzystać z szansy do nauki. Zapraszam więc do krótkiego sprintu przez kilka luźno związanych z Halloween tematów.

Uwaga: Będzie o strachu, duchach, potworach czyli ogólnie złooo ;-)

Opanuj zły nastrój

Problem: Jesień nie zachęca do spacerów. Deszcz za mokry, temperatura tak niska jak poziom witaminy D3 w organizmie. Nic Ci się nie chce, brzuch rośnie, ale wmawiasz sobie, że to powolne i rozsądne gromadzenie zapasów na zimę ? To zdarza się nie tylko o tej porze roku. Czasami nie ważne jak bardzo się staramy dopada nas tak zwany gorszy dzień, który nie leczony może się przekształcić w zły tydzień, a nawet fatalny miesiąc. Niektórzy są w tym tak dobrzy, że mogą nawet skończyć z życiem do kitu. Mamy naturalną tendencję do wpadania w pewną pętlę nastrojów pomiędzy dwoma skrajnymi będącymi frustracją i desperacją. Jest źle, więc mówimy do siebie głosem płaczliwym (wewnętrznie w sensie) i pogłębiamy tą desperację. Sami dobijamy się i staczamy co raz głębiej, w reszcie nie dajemy rady i zaczynamy złościć się na otoczenie i świat. Cała ta energia wychodzi w postaci krzyku i oskarżeń. Gdy nie mamy już siły wracamy do płaczu. I tak w kółko. Tak - na marginesie - powstają myśli samobójcze....z grubsza. Złe nastawienie do życia to okropne zombie.

Rozwiązanie: Zabrzmi jak cytat z kiepskiego poradnika dla niedoszłych samobójców (ehh...Halloween), ale:
Myśl o rzeczach przyjemnych. Zauważ, kiedy zaczynasz mówić sobie, że jest źle i nie pozwól by skupiać swoją uwagę na tym fakcie. Zamiast tego, pomyśl o czymś radosnym. Sukces zawodowy, skończony projekt, uśmiech dziecka, wycieczka, która Cię czeka, partner/ka, miłość, kwiatki i pachnące kucyki. Nie żartuje. Cokolwiek co daje Ci radość powinno być tym na czym skupiasz swoje myśli w chwilach kryzysu. Zaraz ktoś powie..."ale brednie". Nie - zostań ze mną.

Jeśli pomyślisz i porozmawiasz o czymś pozytywnym i ekscytującym Twoja postawa się zmieni, wyprostujesz się i zaczniesz oddychać głębiej. Będziesz mówić głośniej, z większym przekonaniem i innym tonem głosu, to z kolei wpłynie na Twoje samopoczucie i nastawienie. W chwilę możesz zmienić swój nastrój poprzez zmianę swojego fizycznego "obrazu". Spróbuj, to działa.

Cytat na dziś:

"Change your language to change your life" - Tony Robbins

Wygraj ze strachem

Problem: Strach towarzyszy nam od zawsze i nie dotyczy tylko pająków, ciemności czy złowrogich dentystek (brrr...). Strach przed zmianami, nowym stanowiskiem pracy, strach przed publiką, podjęciem kluczowej decyzji. Strach przed wyjściem ze strefy komfortu. Strach potrafi skutecznie nas blokować i paraliżować nasze działania. I jeśli nie zajmiemy się nim, może sprowadzić do parteru nasze największe ambicje i podobnie jak zły nastrój zniweczyć nie tylko dzień ale nawet rok czy całe życie. Strach to makabryczny potwór. Naucz się nad nim panować.

Rozwiązanie: Dziś proste rozwiązania, ale nie trzeba komplikować by wygrać. Zacznij działać. Strach pokonamy tylko przez akt odwagi. Myślenie nic tu nie da. Tylko działanie może zniszczyć strach. Zacznij od małych lęków i praktykuj odwagę. Stopniowo zwiększaj poziom trudności. Boisz się pająków. Nie musisz od razu zamykać się w starej piwnicy. Może na początek obejrzyj Spidermana :) Boisz się poprosić o awans ? Przygotuj się na rozmowę, zbierz argumenty i ćwicz przed lustrem, a gdy będziesz gotów/a odważ się. W momencie gdy zaczniesz działać strach zniknie. Najgorsze co możemy zrobić to czekać na to kiedy minie. Nie minie - zrób coś z tym.

Cytat na dziś:

We are not born with courage, but neither are we born with fear - Jim Rohn

Dbaj o ciało i duszę

Problem: Zły nastrój, strach, rezygnacja, stagnacja, desperacja. Każdy inny problem i pesymistyczne słowo które wymyślić moglibyśmy dziś z okazji tego teatralnie ponurego święta. Często zapominamy, że to jak wyglądamy i czym karmimy swoje ciało i ducha ma bezpośredni wpływ na to jak się czujemy, a więc na to jak działamy i czy w ogóle działamy. W efekcie czujemy się jak te chipsy, które pochłonęliśmy wczoraj wieczorem. Krucho, łamliwie i chociaż opakowanie może wygląda na pełne to w środku czujemy pustkę. I nie...sześciopak piwa nie ma wpływu na ten na brzuchu. A przynajmniej nie taki jak byśmy tego chcieli.

Rozwiązanie: Zacznij się karmić pożywieniem zwycięzców, a nie ofiar. I dotyczy to nie tylko śniadań i kolacji, ale także tego co czytasz, co oglądasz i z kim rozmawiasz. Czego słuchasz i o czym myślisz. Kup 5 jabłek i połóż je na biurku w pracy. Każdego dnia zjedz jedno i wypij butelkę wody. Czy to tak proste jak zjedzenie jabłka ? Pewnie, że tak...jeśli nie zaczniesz z jabłkiem nie zaczniesz ze zdrowszym obiadem, nie zaczniesz się ruszać i ćwiczyć. Zjedz jabłko.

W sferze ducha. Kup książkę. Nie musi to być od razu poradnik 100 technik sprzedaży jeśli nie masz takiej samodyscypliny, może to być i Wiedźmin :-) Czytanie książek wzbogaca nasze słownictwo. Nawet jeśli historia jest tylko bajką opowiadaną przed snem i niczego nas nie uczy, same słowa rozwijają nas i powodują, że rośniemy. A jeśli za jakiś czas zaczniesz wyciągać wnioski z przeczytanych książek, dodatkowo zdobędziesz praktyczną wiedzę.

Wrzucaj do swojej głowy więcej wartościowych słów i fizycznych nawyków.

Cytat na dziś:

Treat your body like a temple, not a woodshed - Jim Rohn


Praktyka czyni mistrza

Nie zwlekaj, zacznij już dziś. Rok 2019 nie zmieni nic w Twoim życiu jeśli sam czegoś nie zmienisz.
Tak więc rozpocząć możesz od razu.

Zły nastrój: Przyłap się na tym kiedy się dołujesz i nie pozwól by Cię to sparaliżowało.
Zmień swój język, a zmienisz swoje nastawienie.

Strach: Zdefiniuj czego się boisz i zobacz co możesz zrobić by pokonać ten lęk.
A potem zrób pierwszy krok. Bądź odważny/a.

Ciało i dusza: Zrób 10 pompek, kup marchewki zamiast chipsów. Przeczytaj rozdział książki i zrób notatki. Załóż dziennik. Małe kroki, ułatwiają nam później zrobienie większych.

Mam nadzieję, że podobał Wam się taki sposób świętowania. Każda okazja do nauki powinna być wykorzystana czego sobie i Wam życzę. #Booooo

Ze straaasznym pozdrowieniem,
Cezary

P.S. : Zapraszam na Pinterest. Jest tam infografika ilustrująca powyższe zasady. Może komuś przypada bardziej taka forma prezentacji.

Jeśli uważasz, że to co przeczytałeś może przydać się innym,
udostępnij ten artykuł na Facebooku. Dzięki.

Opublikowano:

31.10.2018


Poprzedni:

Prolog


Następny:

Światowy Dzień Oszczędzania 2018



Jeśli Ci się podobało,
zapisz się do newslettera

 
informacje spis treści polityka prywatności