Sprawdź co w trawie piszczy na Twitterze Zainspiruj się na Instagramie Zobacz cenne materiały na Pinterest Porozmawiaj na Facebooku

Podsumowanie - Luty 2019

autorstwa Cezarego Kujawa

Podsumowanie - Luty 2019

Dziś bardzo ekspresowe podsumowanie lutego, jako, że już mamy marzec. Sprawy trochę mi się pokomplikowały stąd obsuwa, ale do sedna.

Cele na ten rok opisane były szerzej w artykule odnośnie planowania roku 2019 - tutaj. Dla przypomnienia, najważniejsze plany na ten miesiąc to:

A teraz szybki status wykonania planu.

Pobudka 06:30

Plan wykonany w 90%. Jedynie kilka dni wypadło z powodów różnorakich. Zwykle wynikały z nazbyt atrakcyjnych wydarzeń dnia poprzedniego. Spotkanie ze znajomymi, czy dłuższy niż zwykle wieczorny czas przed ekranem komputera powodował trudności w porannym wstawaniu. Zwykle te problemy występowały w czasie weekendu. W tygodniu pracy nie było takich problemów. Ogólnie rzecz ujmując jestem zadowolony.

Realizacja planu biegowego

I znów jest to najsłabszy element mojej walki, ale nie poddajemy się, przemy do przodu. Trening w pierwszych tygodniach miesiąca był wykonany zgodnie z planem, kolejne trzy tygodnie z różnych przyczyn były mniej owocne w treningi. Szczególnie dwa ostatnie tygodnie w tym ten na przełomie lutego i marca realizowałem w nieco zmodyfikowanym trybie. Zamiast biegać 5 razy w tygodniu mniejsze dystanse, wykonywałem 2 biegi z których jeden był krótki (poniżej 10 km) i nieco szybszy, a drugi z kolei bardzo długi (powyżej 21 km). W ten sposób "nabiłem" nieco kilometrów, ale i tak w rezultacie przebiegałem w tych tygodniach o 15-20 km mniej niż zakładałem. Poniżej wykres z danymi za ostatnie 2 miesiące.

Książki

Czytanie w tym miesiącu zaliczone w pełni. Obie książki przeczytane, lekcje spisane, a artykuły w trakcie pisania. Zmieniłem jedynie jedną z książek. Pierwotnie zapisałem bowiem do przeczytania książkę: "Przezwyciężanie pięciu dysfunkcji pracy zespołowej" Patricka Lencioni jednak jak się okazało, książka ta ma swoją poprzedniczkę: "Pięć dysfunkcji pracy zespołowej" tego samego autora. Logicznym więc było wzięcie na warsztat tejże w pierwszej kolejności. Jako, że drugą książką przewidzianą na luty była pozycja "Robert Lewandowski. Nienasycony." - Pawła Wilkowicza, to "Przezwyciężanie pięciu dysfunkcji..." zostało przeniesione na marzec. Reasumując - plan czytelniczy na luty wykonany w 100 %, lekcje spisane, artykuły niebawem na blogu.

Blog

W lutym na blogu opublikowałem 11 artykułów. Jest to wynik bardzo dobry i choć duża część z nich należała do serii dotyczącej projektu biegowego, a więc były po prostu przeniesione z Facebooka na bloga, to i tak jestem zadowolony. Instagram obfitował w 26 postów z czego część zaczęła także trafiać na Facebooka, jako, że wreszcie odnalazłem opcję publikacji postów z jednego portalu na drugim automatycznie.

Plan na marzec

Książki: Kontynuujemy czytanie zgodnie z planem. Jak wspomniałem w tym miesiącu będzie to kolejna część dotycząca dysfunkcji zespołowych. Drugą książkę wybrałem spośród wielu czekających na lekturę na domowych półkach.

Pobudka: Budzik przestawiamy na 06:00. Muszę już teraz powiedzieć, że zadziwiająco dobrze znoszę pobudkę o tej porze. Zobaczymy jak będzie w kwietniu gdy przekroczymy magiczną granicę godziny 5-tej.

Półmaraton: I tu mamy problem. Z początkiem marca pokomplikowało mi się trochę zdrowie. W związku z tym już teraz mogę Wam powiedzieć, że od 06 marca nie przebiegłem ani kilometra. Ten stan utrzymywał się będzie zapewne jeszcze co najmniej w najbliższym tygodniu. Cel czasowy będzie zapewne wymagał zmodyfikowania. Obecnie jednak ciężko mi cokolwiek powiedzieć. Podsumowanie marca wyjaśni wiele w tej materii. Cel na ten miesiąc jest jeden. Wrócić do zdrowia i wtedy zobaczymy co dalej.

Blog

W marcu podobnie jak bieganie kuleje nieco i blogowanie. Teraz jednak gdy jestem już prawie w pełni sił - przynajmniej umysłowych ;-) ... czas powrócić do żywych i tutaj. Będę się starał więc nadrobić zaległości w artykułach, postach na pozostałych portalach i zaplanować jakiś prosty plan na kolejne miesiące.


To tyle

Dzięki, że dotrwaliście do końca. Kolejne podsumowanie już niebawem bo marzec już w trakcie, ale jest jak jest. Działamy.

Z pozdrowieniami,
Czarek

Jeśli uważasz, że to co przeczytałeś może przydać się innym,
udostępnij ten artykuł na Facebooku. Dzięki.

Opublikowano:

17.03.2019


Poprzedni:

Proste myśli


Następny:

Robert Lewandowski. Nienasycony.



Jeśli Ci się podobało,
zapisz się do newslettera

 
informacje spis treści polityka prywatności