Sprawdź co w trawie piszczy na Twitterze Zainspiruj się na Instagramie Zobacz cenne materiały na Pinterest Porozmawiaj na Facebooku

Sapiens. Od zwierząt do bogów.

autorstwa Cezarego Kujawa

Sapiens. Od zwierząt do bogów.

Witajcie,

Kontynuujemy serię #StrawaDlaDucha (spodobało mi się :-) ), w której będziemy przyglądać się lekcjom wyciągniętym z lektury różnych książek. W tym roku mam plan by przeczytać ich w sumie 24, a więc w każdym miesiącu możecie się spodziewać dwóch takich artykułów. Pierwszą lekturą w styczniu była historia firmy Nike, przedstawiona oczami jej założyciela, Phila Knighta. Dziś książka, w której autor przekonuje, że zarówno firma Nike jak i wiele innych elementów naszego świata, tak na prawdę nie istnieje, a raczej istnieje tylko i wyłącznie w naszej zbiorowej wymyślonej rzeczywistości. I nie, nie jest to powieść na podstawie filmu Matrix, chociaż czytając ją można kilka razy porządnie się przebudzić. Zapraszam na wgląd w książkę Sapiens. Od zwierząt do bogów, napisaną przez Yuvala Noah Harariego.

Sapiens. Od zwierząt do bogów - Yuval Noah Harari

Książka izraelskiego historyka i profesora na Wydziale Historii Uniwersytetu Hebrajskiego w Jerozolimie prowadzi nas przez tysiące lat ewolucji człowieka. Poczynając od genezy "powstania" pierwszych ludzi, przez ich wzrastanie na płaszczyznach biologicznych, społecznych, socjologicznych i ekonomicznych, autor pokazuje nam drogę jaką przebył człowiek, kończąc na czasach współczesnych, w których to, jak podaje autor, bliżej nam już do bogów niż do zwierząt. Brzmi to może nieco niekonwencjonalnie, ale i duża część wiedzy i pomysłów przedstawionych przez Pana Harariego jest pokazana w zupełnie innym świetle niż jesteśmy do tego przyzwyczajeni. Bardzo polecam i w wielu miejscach poniżej będę polecał lekturę tej książki, właśnie dlatego, że zawiera inne, świeże, niespotykane spojrzenie na wiele tematów ludzkości. Zaczynamy.

Lekcja 1: Istota rozwoju

Możesz zacząć jako nic nieznaczące zwierzę w środowisku zmierzania do własnego celu.
Jeśli włożysz pracę i użyjesz swoich atutów, zajdziesz niewyobrażalnie daleko.

Sam tytuł książki ilustruje idealnie sens tej lekcji. Człowiek zaczynał jako niewiele znaczące zwierzę, wcale nie najwyżej w łańcuchu pokarmowym. Czaiło się na niego wiele niebezpieczeństw. Mimo to genialnie wykorzystał swoje atuty takie jak współpraca wielu osobników, zdobywał i ciągle zdobywa nowe umiejętności i w rezultacie rósł w siłę by w dobie współczesnej stać się najwyższą formą życia ziemskiego.

Pracuj ciężko, poznaj środowisko i wykorzystaj swoje silne strony, a zajdziesz dalej niż możesz sobie wyobrazić.

Lekcja 2: Firma Nike nie istnieje

Posługiwanie się językiem, mową to okno na świat i droga do rozwoju. Nigdy nie lekceważmy potęgi słowa. Słowa mogą tworzyć rzeczywistość.

Jednym z pierwszych wielkich kroków w rozwoju gatunku ludzkiego była umiejętność komunikacji. Wymiana informacji, porozumiewanie się i nawiązywanie kontaktów, czasami tworzenie opowieści i mitów, dało człowiekowi moc i pozycję ponad wieloma innymi gatunkami zwierząt. Wspomniałem na początku o tym, że firma Nike nie istnieje według pewnych kryteriów przedstawionych w książce. To genialny przykład tego jak słowa potrafią tworzyć rzeczywistość. W książce podany za przykład jest przypadek innej znanej firmy, Peugeot’a. Firma ta jak i Nike to nie produkt. To także nie ludzie czy zarząd. To nie budynki i infrastruktura. Choć wszystkie te elementy to jej części składowe, możemy zabić pracowników, zniszczyć infrastrukturę, spalić wszystkie buty i zezłomować samochody. Firma Peugeot i firma Nike nadal będzie istnieć. Jeśli jednak w związku z decyzją człowieka, notariusz podpisze się pod spisanymi słowami zarządcy zamykającego firmę - w jednej chwili słowa zmieniają się w rzeczywistość i firma Peugeot nie istnieje. Firma Nike nie istnieje. Mimo iż nadal na świecie pracownicy Peugeot’a jeżdżą jego samochodami nosząc najnowsze buty Nike. Parafrazując werset religijny - słowo staje się ciałem.

Nie lekceważmy słów. Potrafią one otwierać oczy, potrafią też ranić. Mogą dać nam nadzieję, ale także siać panikę. Myślmy o tym co i do kogo mówimy. Pamiętajmy też o tym, że mamy w swojej kieszeni potężną broń.

Lekcja 3: Składowe szczęścia

Szczęście to kombinacja obiektywnych okoliczności z subiektywnymi oczekiwaniami.

To proste zdanie tłumaczy tak wiele, a nam daje jedno zalecenie. Patrzmy na swoje szczęście swoimi oczami. Nie patrzmy na szczęście innych, swoimi oczami. To co dla nas wydaje się szczytem sukcesu, dla innych będzie więzieniem. Ktoś kto pragnie podróżować po świecie, nie będzie szczęśliwy siedząc na nowojorskiej giełdzie, podczas gdy spełniony makler giełdowy byłby zupełnie zdezorientowany i niezadowolony, gdyby jego życie miało się składać z podróży dookoła świata. Rozkładając powyższe zdanie na czynniki pierwsze zobaczymy dwie składowe szczęścia.

Pierwsza to tak zwane obiektywne okoliczności. To pogoda i stan polityczny, to stanowiska pracy i banki, to pracownicy i pracodawcy, rynek i polityka, podaż i popyt. Każdy z nas będzie podlegał jakiemuś zestawowi okoliczności, które nie podlegają debacie. Polityka jest jaka jest, pogoda także.

Druga składowa to subiektywne oczekiwania. I tutaj robi się ciekawie. Jakkolwiek bowiem okoliczności są niezmienne, tak nasze oczekiwania mogą być skrajnie różne. Jeśli zestawimy nasze subiektywne oczekiwania z obiektywnymi okolicznościami, dostaniemy miarę szczęścia. Naszą miarę szczęścia, uszytą na miarę naszych osobistych oczekiwań.

Przykład. Pobliska restauracja serwuje obiad. Dziś, zupa dnia - rosół. Czy rosół Cię uszczęśliwi ? To zależy od Twoich subiektywnych oczekiwań. Jeśli oczekiwałeś ogórkowej, pewnie nie tak bardzo. Obiektywnie rzecz biorąc, rosół się nie zmienia. Jeśli jednak oczekiwałeś rosołu, to będzie twój obiadowy dzień sukcesu. Proste ? Proste.

Lekcja ? Zdefiniuj czym dla Ciebie jest szczęście, sukces i przyjemność. Nie oceniaj innych swoimi kategoriami szczęścia bo mogą mieć zupełnie inne oczekiwania.

Lekcja 4: Rewolucja vs ewolucja

Do zmiany w życiu potrzeba zarówno rewolucji jak i ewolucji.
Oba procesy mogą nam pomóc we wzrastaniu i rozwoju.

Autor podaje przykłady zarówno ze stajni ewolucji jak i rewolucji. Ewolucja to powolny proces zmian zachodzących w tym wypadku u gatunku ludzkiego, który w naturalny sposób, kierując się zasadami doboru naturalnego zmieniał się, dostosowując się do otaczających go warunków/okoliczności. Rewolucja to z kolei jakaś duża, czasami gwałtowna zmiana wprowadzająca nowy element układanki do gry.

Ujmując rzecz w kategoriach rozwoju ludzkiego autor poddaje oczywiście analizie nasz proces ewolucji biologicznej, tłumacząc jak zmieniał się człowiek na przestrzeni tysięcy lat, jak jego parametry budowy fizjologicznej i nie tylko, były dostosowywane do zmieniających się warunków otoczenia. Podaje też z drugiej strony przykłady kilku rewolucji, jak rewolucja poznawcza, rewolucja agrarna czy naukowa. Te rewolucje w sposób znaczący i gwałtowny, zmieniły kierunek rozwoju ludzkości.

Tak jak rozwój człowieka jako gatunku, tak i nasz rozwój jako rozwój jednostek wymaga zarówno rewolucji jak i ewolucji. Jeden zryw na siłowni nic nie da, ale stopniowe, powolne ewoluowanie, codzienne ćwiczenia powtarzane przez tygodnie, miesiące i lata, sprawiają, że zmienimy się nie do poznania. Z drugiej strony, czasami choćbyśmy nie wiem jak starali się z dnia na dzień, nieodzowna i pomocna okaże się mała lub większa rewolucja. Przykładem niech będzie kariera zawodowa. Ewolucja czyli stopniowe i cierpliwe realizowanie zadań i wypełnianie obowiązków jest niezbędne. Jednak czasami nic tak nie pomaga w wejściu na kolejny poziom zaawansowania jak zmiana miejsca pracy. To taka mała rewolucja.

Zidentyfikujmy procesy ewolucyjne w naszym życiu. Sprawdźmy też, którym obszarom naszego życia przydałaby się rewolucja. Połączenie tych dwóch elementów pomoże nam iść do przodu.

Lekcja 5: Historia w służbie przyszłości

Historia nie jest tylko informacją o przeszłości. Historia ukształtowała teraźniejszość. Warto ją poznać a jednocześnie zdać sobie sprawę że nasza obecna teraźniejszość kształtuje przyszłość.

To prosta zależność ale jakże istotna. Historia to nie tylko zestaw zdarzeń, który był kiedyś. To zestaw zdarzeń, który stworzył dzień dzisiejszy. Idąc więc o krok dalej, dzień dzisiejszy tworzy przyszłość.

Pomyśl o ostatnich 5 latach swojego życia i o tym gdzie Cię one zaprowadziły. Jeśli nic nie zmienisz, powinieneś wiedzieć jedno - następne 5 będzie wyglądać tak samo.

Być może nie chcesz nic zmieniać. Być może musisz już dziś. Jakakolwiek będzie Twoja decyzja, analiza przeszłości by z niej wyciągać wnioski na przyszłość, to podstawa efektywnego planowania.

Lekcja 6: Adaptacja

Człowiek jest niezwykłym stworzeniem które potrafi bardzo szybko adaptować się do nowych warunków i odnajdywać w nieznanych sobie sytuacjach.

Wiele momentów w dziejach ludzkości pokazuje człowieka jako gatunek o ponadprzeciętnych umiejętnościach adaptacyjnych. Zasiedliliśmy niemal każdy zakątek ziemi właśnie z powodu tego, iż w niemal każdych warunkach byliśmy w stanie prędzej czy później odnaleźć sposób na przetrwanie.

Ta lekcja jest krótka i prosta. Zidentyfikuj trudności i sprawdź co musisz zrobić by je przezwyciężyć. Zawsze znajdziesz drogę wyjścia. Jeśli Homo Sapiens mógł zasiedlić Australię bez parostatków, Ty możesz odnaleźć się w każdej, nawet najtrudniejszej sytuacji.

Lekcja 7: Pułapka luksusu

Jednym z nielicznych żelaznych praw historii jest to, że luksus przeważnie staje się koniecznością i rodzi nowe obowiązki. Kiedy ludzie przyzwyczajają się do jakiejś wygody, postrzegają ją jako rzecz oczywistą. Następnie zaczynają na niej polegać. Wreszcie dochodzą do sytuacji, w której nie potrafią bez niej żyć.

Samochody, telefony komórkowe, kawa ze Starbucksa i konta w banku. Facebook, internet, parasolki i Kevin sam w domu. Wiele elementów naszego życia, naszej rzeczywistości rozpoczynało swoją karierę jako niedostępne masom dobra luksusowe. Z czasem spowszechniały i stały się pospolite jak chleb powszedni by wreszcie stać się tak nieodłączną częścią naszego codziennego żywota, że bez nich czujemy się jak bez ręki. Nie możemy normalnie funkcjonować.

Nie, nie jestem przeciwny żadnej z tych rzeczy, ale dobrze jest raz na jakiś czas zatrzymać się i sprawdzić czy w jakiejś sferze naszego życia nie wpadliśmy w pułapkę luksusu. Może stwierdzimy, że warto wtedy zrobić krok w tył.

Lekcja 8: Jak przetrwać ?

Troska o przyszłość jest podstawą przetrwania.

Czy mówimy o pradawnym zbieraczu-łowcy, który szukał następnego figowca by jutro jego brzuch nadal był pełen, czy o homo sapiens ery agrarnej (czyt. rolniczej), który myślał o przyszłości w kontekście poziomu zapełnienia spichrza, czy wreszcie o dzisiejszym urzędniku państwowym, który myśli o tym co zrobić by następna kadencja go nie ominęła. Człowiek zawsze myślał o przyszłości by zapewnić sobie przetrwanie. Planowanie potomstwa tak samo wpisuje się w kontekst przetrwania, jak planowanie nowego wpisu na blogu :-)

Myślmy o przyszłości, by nie zginąć.

Lekcja 9: Ciężka praca

Historia to opowieść o tym co garstka ludzi robiła gdy cała reszta orała pola i nosiła wodę.

Bardzo łatwo to przeoczyć. Pamiętam jak akapity podręczników historii traktowały o tym co też wyczyniał Mieszko I czy inny Jan III Sobieski. Musimy jednak pamiętać, że za tym ułamkiem stoi 99,9% społeczeństwa, które w tym czasie ciężko harowało. To czy robili to dla siebie czy na "chwałę" władcy i swego królestwa/stada/imperium to inna sprawa. Warto jednak zanotować fakt, że wielkie wydarzenia w życiu ludzkości to tylko fajerwerki na tle codziennej ciężkiej pracy.

Autor opowiadał o tym w nieco innym kontekście, ale dla mnie jest to genialna ilustracja naszego życia. Czasami za bardzo skupiamy się na tych fajerwerkach. Na tym by nasze życie pełne było epickich momentów, podczas gdy najważniejsze to pochylić głowę, pokochać proces i czerpać z niego przyjemność. Okazjonalne fajerwerki też są super. Ale proces, ciężka praca to podstawa. Przykład z mojego podwórka. Przebiegnięcie maratonu w Amsterdamie było genialnym przeżyciem. Jednak droga, którą trzeba mi było przebyć od chwili gdy przebiegłem pierwsze 10 km półtora roku wcześniej do tego pamiętnego dnia gdy stanąłem na starcie 42 km biegu na stadionie w stolicy Holandii, ta droga, była o wiele bardziej wartościowym doświadczeniem.

Lekcja 10: Istota sprzeczności

Sprzeczności prowadzą do ekstremów. Są też motorem rozwoju.

Autor pisze o prostej sprzeczności wolności i równości, które bardzo często są stawiane obok siebie. Jeśli jednak bardziej się nad nimi zastanowić, stoją do siebie w opozycji.

Wolność mówi nam: Możesz być kim chcesz.
Równość jednak odpowiada: Wszyscy powinni być jednakowi.

Wiele takich sprzeczności gości w naszym życiu. Czasami walki pomiędzy zwolennikami jednej i innej teorii doprowadzają ludzkość do ekstremów. Gdy to się dzieje, bywamy świadkami czasami bardzo okrutnych wydarzeń. Jednak jak z każdej ciężkiej lekcji, tak i z tych wydarzeń możemy zwykle wynieść coś dobrego. Sytuacje ekstremalne bowiem wymuszają na człowieku przeformułowanie niektórych definicji oraz przewartościowanie wierzeń czy przekonań. Jest to więc przyczynek do rozwoju.

Przykładem niech będzie wojna z rasizmem i niewolnictwem (które także podparte było rasistowskimi pobudkami). Dwie sprzeczności rasizm i przekonanie o równości rasowej sprowadziły świat do wielu krwawych starć. Warto dodać, że przez lata przed tymi strasznymi wydarzeniami czy to w Ameryce w dobie wojny secesyjnej czy Europie ery Hitlera, idea rasizmu czy niewolnictwa była popularna i powszechna. Kiedy jednak konflikt tych sprzeczności osiągnął apogeum, ludzkość doświadczyła tragedii na wielką skalę. Patrząc jednak z punktu widzenia ewolucji i rozwoju człowieka, dało to przyczynek do ponownej dyskusji o tych problemach i przyczyniło się do przewartościowania pojęć. Rasizm spotkała zasłużona kara i od tej pory stracił zwolenników.

Co możemy wynieść z tej lekcji dla siebie ? Nie bójcie się dyskutować i poddawać swoje opinie pod krytyczny ogląd. To bardzo dobry sposób by zyskać nowe informacje, poznać inny punkt widzenia i jeśli trzeba przewartościować swoje cele i plany.

Lekcja 11: Ułuda sprawiedliwości

Historia pokazuje że życie nie jest sprawiedliwe.

Czy czas już dorosnąć ? Bardzo byśmy chcieli wierzyć, że świat rozwijałby się najlepiej gdyby wszyscy mieli te same szanse, tak samo wypchane portfele, a jeśli nie to chociaż tak samo puste. Podoba nam się pomysł, że sprawiedliwość to wyznacznik naturalnego i zdrowego rozwoju.

Jest jednak inaczej. Życie nie jest sprawiedliwe. Przekonali się o tym pradawni potomkowie człowieka. Według autora na ziemi żył nie jeden gatunek człowieka, ale kilka, a nawet kilkanaście. Bardzo często mamy ogólne poczucie, jakoby człowiek ewoluował od jakieś małpy i z czasem zdobywał nowe funkcje i umiejętności by w ostateczności stać się Homo Sapiens jakiego widzimy dziś w lustrze. W rzeczywistości jednak w pewnym okresie czasu na ziemi w tej samej chwili żyło wiele różnych gatunków człowieka tak jak wiele jest gatunków ptaków, kotów czy psów. Dlaczego więc nie widzimy dziś tych gatunków człowieka w szkole czy w pracy ? Odpowiedź może być niewygodna - mówi Pan Harari - ale najprawdopodobniej Homo Sapiens pozbył się tych innych gatunków. Oczywiście trudno powiedzieć jakby było to zamierzone działanie nastawione na eksterminację, jednak to co uznawalibyśmy za sprawiedliwość, na pewno nie kierowało zasadami gry.

Wiele jest przykładów takiej "niesprawiedliwości", która zmieniała reguły na przestrzeni wieków. Polecam lekturę książki by samemu wynieść z niej odpowiednie wnioski. Dla naszych rozważań istotnym będzie zrozumieć jedno. Życie bywa niesprawiedliwe. Nauczmy się to widzieć, akceptować i pracować wokół tego. Inaczej możemy stać w miejscu obrażając się na podatki, polityków i korki na mieście.

Lekcja 12: Potęga pieniądza

Pieniądze to największe medium pojednania i współpracy wielu osób.

Autor już w początkowych rozdziałach książki pokazuje co odegrało ogromną rolę w budowaniu przewagi człowieka nad innymi gatunkami zwierząt. Była to ponadprzeciętna umiejętność do nawiązywania współpracy. Wiele zwierząt potrafiło i nadal potrafi organizować się w grupy, jednak to Homo Sapiens potrafi tworzyć grupy tak liczne, które potrafią działać w imię tych samych przekonań, nie znając się przy tym osobiście.

W budowaniu tych zbiorowości największą siłą łączącą jest według autora....pieniądz. Jest on potężniejszy bardziej nawet niż dwa inne mechanizmy o których wspomina Pan Harari czyli religia i imperia.

Pieniądz zdaje się wznosić ponad wszelkie podziały i mimo iż sam może powodować konflikty to jednak na przestrzeni wieków jest narzędziem spajającym nawet zwaśnione grupy.

Religie łączą setki tysięcy wiernych a mimo to wojny na tle religijnym były i są podstawą wielu tragicznych wydarzeń. Imperia jednoczą nie mniejsze rzesze w imię tych samych praw, reguł i idei, ale i w tym przypadku większość imperiów już zniknęło z powierzchni ziemi. Przez cały ten czas jednak pieniądz trzymał wszystkie te grupy w garści. W czasach zażartych wojen pomiędzy chrześcijaństwem a islamem - podaje autor - mimo iż obie grupy zwalczały się zapamiętale, w tym samym czasie wyznawcy islamu trzymali w obiegu monety z inskrypcjami chrześcijańskimi, a chrześcijanie płacili za dobra i usługi wybijanymi przez islamskich władców monetami oznaczonymi symbolami ich religii.

Pieniądz ponad podziałami chciałoby się rzec. Oczywiście, daleki jestem od wynoszenia mamony na piedestały. Historia ta zdała mi się jednak fascynująca i była przykładem nietypowego spojrzenia na nasze dzieje. Lekcja dla nas: Wykorzystajmy to co daje nam świat jak najlepiej. Nie chodzi tylko o pieniądze. Doświadczenie, wiedza, zasoby materialne i niematerialne. Wykorzystajmy je dobrze. Inna lekcja: Działajmy razem, bo jak pokazuje historia, współpraca wielu osób, które wykorzystują odpowiednie narzędzia, może czynić cuda.

Lekcja 12: Walka z chaosem

Nie próbuj przewidzieć chaosu drugiego poziomu.

Jak wyjaśnia autor istnieją dwa rodzaje chaosu.

Chaos pierwszego poziomu to np. pogoda. Nie wiemy jaka będzie jutro. Na jej kształt i stan ma wpływ wiele czynników, które na dodatek same ulegają zmianie. Prognozowanie pogody jest więc złożonym zagadnieniem. Możemy jednak zbudować zaawansowane technicznie modele, które będą analizować zmiany pogody, monitorować wiele parametrów i w końcu z dużą dozą prawdopodobieństwa będziemy mogli przewidzieć jaka pogoda będzie jutro czy w następny piątek. Czy nasze prognozy są prawidłowe czy nie, nie ma to wpływu na samą pogodę. To jest chaos pierwszego poziomu.

Chaos drugiego poziomu różni się od wspomnianego wcześniej tym, że reaguje na nasze przewidywania na jego temat. Przykładem będzie tu polityka czy ekonomia. Sondaże przedwyborcze potrafią mieć ogromny wpływ na ostateczny wynik wyborów. Giełdowe systemy przewidywania kierunku wzrostu/spadku indeksów giełdowych będą działać tak samo. Autor przytacza w tym miejscu przykład bardziej barwny. Powiedzmy, że grupa naukowców stworzyła Wykrywacz rewolucji w państwie. Przychodzą do władcy i mówią: Panie, oto mamy tutaj wykrywacz rewolucji. Nasza maszyna mówi, że w ciągu 12 miesięcy w kraju wybuchnie takowa. Władca myśli co ma z tym począć, po czym zamiast stawiać nowy pałac dla siebie i basen dla rodziny, inwestuje pokaźną sumę na koncerty lokalnych gwiazd rocka, rozdaje benefity dla ubogich i buduje kilka placów zabaw. Nastroje się poprawiają i w ostateczności rewolucja nie wybucha. Władca jednak jest zły. Wykrywacz rewolucji nie miał racji. Czy na pewno ? To jest właśnie przykład chaosu drugiego poziomu.

Zidentyfikuj chaos drugiego poziomu w swoim codziennym życiu. Czasami może być przydatny, ale innym razem może spowodować, że będziesz kręcić się w kółko zastanawiając się jak wygrać z rzeczywistością, która zmienia się tak dynamicznie.

Lekcja 13: (Nie)wiedza

Wiedza to potęga. Pierwszy krok by w pełni wykorzystać potencjał tej potęgi to akceptacja niewiedzy.

Zupełnym przypadkiem kończymy dzisiejszą listę na punkcie odnośnie chłonięcia nowych informacji :-) Jednak jak pisze Pan Harari, akceptacja niewiedzy to pierwszy krok do edukacji. Jak to ? Ano tak. Przez wieki ludzkość żyła w przekonaniu, że to co wie to wszystko co jest dostępne. Jeśli czegoś nie wie, oznacza to, że wiedza ta jest albo zbędna, albo też nie przeznaczona dla nas. Dopiero gdy człowiek zaakceptował fakt, że może być mnóstwo wiedzy do zdobycia i że obraz świata jaki mamy może być niepełny. Innymi słowy, dopiero gdy człowiek przyznał przed sobą, że wie, iż nic nie wie, wtedy dopiero mógł zacząć na prawdę chłonąć nowe informacje i zestawiać je ze swoim aktualnym obrazem świata, aktualizować te informacje i poszerzać horyzonty.

Lekcja jest więc oczywista. Chłoń wiedzę jak gąbka. Nie bój się przyznać, że czegoś nie wiesz, bo to pierwszy i najważniejszy krok do wzbogacenia się o nowe informacje. Mam nadzieję, że dzisiejszy artykuł jest przykładem takiego wartościowego zastrzyku tych informacji.

Epilog

Autor kończy książkę z niezbyt pozytywnym akcentem, dając tym samym wstęp do kolejnej części, w której przedstawia wizję przyszłości człowieka. Homo Sapiens, który przeszedł przez wszystkie szczeble ewolucji, ma za sobą kilka rewolucji i w dzisiejszych czasach zaczyna dysponować namiastkami niemal boskiej mocy, jest przedstawiony jednocześnie jako niezdecydowany i nieodpowiedzialny gatunek siejący spustoszenie w świecie zwierząt.

Autor twierdzi, że pytanie:
- Czym chcielibyśmy się stać ?
należałoby w dzisiejszych czasach zamienić na pytanie:
- Co pragnęlibyśmy pragnąc ?

sugerując, że człowiek, który przez wieki wspiął się na wyżyny swojego potencjału, obecnie zaczyna szperać przy mechanizmach doboru naturalnego parając się bioinżynierią, tworząc sztuczną inteligencję, mechaniczne części ciała sterowane ludzkim mózgiem i inne podobne atrakcje. Yuval Noah Harari kończy swoją książkę zdaniem, które daje do myślenia:

Czy jest coś bardziej niebezpiecznego niż niezadowoleni i nieodpowiedzialni bogowie, którzy nie wiedzą czego chcą...

Podsumowanie

Muszę przyznać, że wybrałem tylko wycinek lekcji, które z tej książki wyniosłem. Wiele jest też w niej elementów, które mogą się wydać dość kontrowersyjne jak analiza wszelkich religii jako mitów wymyślonych przez człowieka, czy choćby analiza humanizmu, komunizmu czy nazizmu jako także religii wyznawanych przez grupy ludzkie.

Nie ulega jednak wątpliwości, że książka ta daje bardzo świeże spojrzenie na dzieje człowieka i polecam ją każdemu. Mam nadzieje także, że to co tu dziś przeczytaliście dało Wam wartość i skłoniło do przemyśleń.

W lutym zaczniemy z nieco lżejszym tematem i przyjrzymy się książce o pewnym sportowcu z naszego polskiego podwórka - chociaż już światowej klasy.

Tymczasem dziękuję za uwagę i do następnego drodzy Państwo :-)

Jeśli uważasz, że to co przeczytałeś może przydać się innym,
udostępnij ten artykuł na Facebooku. Dzięki.

Opublikowano:

11.02.2019


Poprzedni:

Sztuka zwycięstwa. Wspomnienia twórcy NIKE.


Następny:

#Projekt21K. Część 1 - Start



Jeśli Ci się podobało,
zapisz się do newslettera

 
informacje spis treści polityka prywatności