Sprawdź co w trawie piszczy na Twitterze Zainspiruj się na Instagramie Zobacz cenne materiały na Pinterest Porozmawiaj na Facebooku

Podsumowanie - Styczeń 2019

autorstwa Cezarego Kujawa

Podsumowanie - Styczeń 2019

Miesiąc minął szybko. Wczoraj planowanie, dziś podsumowanie :-) Jednak zawsze będę powtarzał: Pracuj z tym co masz. Różne okoliczności będą produkować różne ograniczenia, wymuszać konkretne działania, a czasami zmuszać do zmiany planów. Styczeń był dla mnie i dla naszej rodziny taką planowaną reorganizacją więc minął bardzo szybko, szczególnie biorąc pod uwagę wydarzenia w tym wirtualnym świecie bloga. Działamy jednak.

Jeśli jeszcze nie czytaliście artykułu o moich planach na ten rok, polecam i zapraszam tutaj.

Podstawą sukcesu nie jest jednak jedynie egzekucja. Egzekucja bez pomyślunku może w prosty sposób prowadzić do bezproduktywnego działania i pozostania w tym samym miejscu przez miesiące, a nawet lata. Aby temu zapobiec postanowiłem wprowadzić element regularnego podsumowywania, analizy i planowania kolejnych kroków. Dziś pierwszy taki artykuł.

Co podsumowujemy

Moje plany, a przynajmniej te, które będziemy tu poruszać, to głównie kwestie rozwoju osobistego. Sprawy rodzinne i firmowe pozostają poza tematem naszych rozważań, co nie znaczy, że nie zrobimy ogólnego podsumowania wszystkich celów na koniec roku. Co miesiąc rozpatrujemy następujące cele:

Styczeń

Plan na styczeń zakładał w wielkim skrócie trzy rzeczy w ramach powyższych celów :

Wykonanie planu

Jak już wspomniałem w artykule o moich planach na ten rok, na styczeń wybrałem dwie książki:

Obie książki już są przeczytane, spisałem też lekcje wyniesione z każdej z nich. W lutym na blogu ukażą się artykuły podsumowujące te lekcje.

Jeśli chodzi o pobudkę, to w tym miesiącu było względnie łatwo. Zwyczajowo tydzień pracy to dla nas pobudka w okolicach godziny 06:00 - 06:30 więc wstawanie o 07:00 można w prosty sposób zaliczyć. Weekendy sprawiały trudności, ale skupiam się na tym by i one stały się częścią rutyny wcześniejszego wstawania.

Najbardziej blado wypadło w styczniu przygotowanie do półmaratonu. W ciągu pierwszych 5 tygodni roku zakładałem wykonanie 20 treningów biegowych z łączną liczbą 230 przebiegniętych kilometrów. Tymczasem zdołałem wykonać 13 biegów podczas których przebiegłem w sumie 92 km. Kiepsko, ale biorąc pod uwagę wydarzenia pierwszych tygodni, nadal jestem zadowolony. Zwłaszcza, że zacząłem także włączać do treningu domowe ćwiczenia typu HIIT z masą własnego ciała i w ramach tego postanowienia wcisnąłem w styczniu 9 takich sesji treningowych.

Dla gustujących w bardziej graficznej prezentacji danych, mały wykres:

Jak widać pierwszy tydzień wypadł nawet lekko lepiej niż zakładałem. W drugim tygodniu, w związku z narodzinami córki, wykonanie spadło do zera. W kolejnych dwóch tygodniach wracałem do żywych by w tym ostatnim tygodniu wykonać wszystkie treningi zgodnie z założeniami.

Warto przy tym nadmienić, że liczę jedynie kilometry w analizowanym miesiącu. Ten ostatni tydzień więc liczy się jedynie do czwartku, 31 stycznia.

Plan na luty

Książki

Kontynuuję czytanie. Na ten miesiąc wybrałem dwie książki, które znajdują się w naszej domowej biblioteczce:

Pobudka

Budzik cofnięty o 30 minut, czyli na godzinę 06:30. Zdaje się, że zidentyfikować można dwa niebezpieczeństwa z którymi będę się musiał zmierzyć:

Półmaraton

Plan na luty przedstawia się następująco: 

Plan na luty 2019 | Be More

W sumie do wykonania jest:

Blog

Nie wspomniałem o tym wcześniej, ale jeśli pamiętacie, jednym z planów na ten rok jest także regularność w tworzeniu tego miejsca. Oznacza to dbanie o regularne i przemyślane publikowanie artykułów w tym miejscu, na stronie Facebookowej i w pozostałych mediach (Instagram, Twitter,...)

W styczniu zakończyłem mini-serię artykułów dotyczących planowania roku. Jednak sam styczeń był okresem nieco jałowym w tej materii z oczywistych powodów. W lutym planuję przyspieszyć nieco tempo i uporządkować sprawy.

Kilka pomysłów:

Celem na ten miesiąc jest więc w ogólnym rozrachunku publikowanie czegoś co najmniej co tydzień by powrócić do regularności w tworzeniu.

To tyle

Dziękuję, że wytrwaliście do końca. Mam nadzieję, że powyższe podsumowanie będzie dla Was przydatne i zainspiruje Was do działania. Ciekaw jestem jakie Wy macie plany na ten rok i jak Wam idzie z ich realizacją.

Do następnego Panie i Panowie,
Czarek

Jeśli uważasz, że to co przeczytałeś może przydać się innym,
udostępnij ten artykuł na Facebooku. Dzięki.

Opublikowano:

01.02.2019


Poprzedni:

Rok 2019


Następny:

Sztuka zwycięstwa. Wspomnienia twórcy NIKE.



Jeśli Ci się podobało,
zapisz się do newslettera

 
informacje spis treści polityka prywatności